• Wpisów: 27
  • Średnio co: 80 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:16
  • Licznik odwiedzin: 2 579 / 2247 dni
 
yeloneq
 
13 września (piątek):
Kiedy ostatnim razem miałam trening, zapytałam jego siostry kiedy wraca. Tak się złożyło, że to właśnie dziś- piątek 13-go. Taka śmieszna data. Teorytycznie jest pechowa, jednak ja mam w takie dni szczęście. Ale nie o tym chciałam pisać.
Razem ze mną na treningi przychodzi taka dziewczyna, nazwijmy ją Nojka. Tak więc ta Nojka też kiedyś była z nim, ale coś nie wyszło ( nie powiedziała mi co się stało, ale w sumie to nie mój interes ). To właśnie jej zaufałam i powiedziałam wszystko- o tym jak to się zaczęło, że byłam prawie z nim związana i to jak mnie potraktował. Wtedy wszystkie wspomnienia wróciły. Nojka zaczęła mnie pocieszać i mówić, że nie był mnie wart. Jednak ja wiem co innego. Powiedziała także, że kiedy sobie to wszystko dokładnie przemyśli to napisze, ponieważ w jej przypadku też tak zrobił- w co wątpię, ponieważ jasno i wyraźnie napisał, że musi odejść.
Kilka dni temu przemogłam swój smutek i napisałam do niego, tak po przyjacielsku- jak dawniej. Ale to nie to samo. Napisał, że ma nadzieję, że będę miała czas by się spotkać. Ja za to użyłam wymówki, że muszę się uczyć i nie mam zbyt wiele czasu.
Po tym co Nojka mi powiedziała zaczęłam za nim tęsknić, popadłam w przysłowiowego dołka, więc w akcie desperacji napisałam do niego coś w stylu: ,,znalazłam trochę czasu, chciałbyś się spotkać?". Wiem, że nie powinnam pisać takich rzeczy, ale cholernie za nim tęsknie. Chciałabym jakoś naprawić to co się stało. Zobaczymy co przyniesie los.

kicia22216-91ff03558581132ace43.jpeg

Nie możesz dodać komentarza.

 
  • awatar
     
     
    ♥◦♥לωαℓ ѕιę тσ נєѕт
    Dobrze że z kimś o tym porozmawiała !!!
    Ciekawe co odpisze !!!???
    I dobrze że do niego napisała ;** Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje...czy jakoś tam ;p
    Rozdział Boski *.*
    Czekma na kolejny !!!! <3