• Wpisów: 27
  • Średnio co: 80 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:16
  • Licznik odwiedzin: 2 579 / 2247 dni
 
yeloneq
 
6 września:
Przestałam o nim myśleć, zaczęłam zajmować się swoimi sprawami. Czasami pisaliśmy ze sobą- czasami. Myślałam, że naprawdę coś do mnie czuje, myślałam, że wszystko się ułoży. Myślałam.
Pamiętam, że tamtego dnia myślałam o nim. Nie długo, ale myślałam. Czułam w kościach, że coś się wydarzy. Po południu siedziałam sobie na Facebooku, gdy nagle odezwał się chat. Napisał on, ucieszyłam się, ponieważ praktycznie nigdy nie pisał. I nagle padły od jego strony takie słowa:

“wiesz... Dużo o tym myślałem, o nas i o tej całej sytuacji. Mam nadzieję, że zrozumiesz. To co czuję chciałbym ci wyrazić piosenką, The Smiths- Asleep wers od 5 do 13”


A piosenka idzie jakoś tak:
Zaśpiewaj mi do snu,
zaśpiewaj mi do snu.
A następnie zostaw samego.
Nie próbuj zbudzić mnie rankiem,
bo wtedy już mnie nie będzie.
Niech nie będzie Ci mnie żal.
Chcę, żebyś wiedziała, że
głęboko w sercu
będę naprawdę szczęśliwy, że odchodzę.

W tamtym momencie mój świat na dobre się zawalił. Z jednej strony chciałam płakać, a wręcz rozpaczać. Jednak powstrzymałam się i zachowałam kamienną twarz. Niebo spochmurniało momentalnie, i od tamtego dnia, aż po dziś leje siarczysty deszcz, a ja myślę o nim cały czas...
05fbf8c30003230f4d274d3c[1].jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego