• Wpisów: 27
  • Średnio co: 80 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:16
  • Licznik odwiedzin: 2 579 / 2247 dni
 
yeloneq
 
4 lipca:
Z jednej strony uciekałem przed jakimkolwiek kontaktem z nią, lecz z drugiej strony czekałem, aż napisze. Mijały długie dni, a ja wciąż czekałem. Lecz ona w ogóle nie pisała. Aż nadszedł pewien dzień, który odmienił wszystko.
Pamiętam, że tamtego dnia, jadąc samochodem usłyszałem w radiu pewien utwór. Był to chyba ,,Asleep'' zespołu The Smiths. Słuchając tej piosenki poczułem ogarniający mnie smutek. Niby to zwykła piosenka, a jednak tak badzo przypominała mi ją- moją ukochaną dziewczynę.... Zaraz. Czy ja nazwałem ją właśnie ,,moją dziewczyną" ?

Zaśpiewaj mi do snu,
zaśpiewaj mi do snu.
Nie chcę już więcej
budzić się samotnie.
Zaśpiewaj mi do snu,
zaśpiewaj mi do snu.
Nie chcę już więcej
budzić się samotnie.

Tak właśnie leciała ta piosenka. A właściwie jej fragment, który tak bardzo mi o Niej przypominał. Tak ją chciałem zobaczyć. Pragnąłem ją objąć ramionami, mocno przytulić i nie puszczać- najlepiej już nigdy. Chciałem puścić jej ten utwór, żeby wiedziała co czuję.
Tamtego dnia napisała.
- hej, wiesz muszę ci powiedzieć coś ważnego. Chciałam ci to powiedzieć prosto w oczy na spotkaniu, ale łatwiej mi to napisać. Wiesz, że bardzo mi na tobie zależy, ale nie powiedziałam ci prawdy o tym ile mam lat, bo ja nie mam tych 17 czy 18. Mam tak naprawdę 15. Nie chciałam ci mówić tego bo ja bałam się że mnie nie zechcesz. Pewnie teraz nie będziesz chciał ze mną rozmawiać. Jeszcze raz przepraszam za kłamstewko i mam nadzieję że zrozumiesz. Dasz mi jeszcze jedną szansę?-
Nie wiedziałem co napisać. Ogarnęło mnie dziwne uczucie, uczucie samotności. Nie wiedziałem co zrobić, więc sięgnąłem po butelkę taniego wina, włączyłem ,,Asleep" i wsłuchując się w utwór przypominający mi Ją- zacząłem pić- w samotności.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego