• Wpisów: 27
  • Średnio co: 80 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:16
  • Licznik odwiedzin: 2 579 / 2247 dni
 
yeloneq
 
 13 stycznia:

 Tego dnia był jakiś dziwny. Nawet się nie przywitał. Po prostu przyszedł nie zauważając mej osoby i nagle zadzwonił jego telefon. Odebrał, porozmawiał chwilę i wyszedł. Nawet się nie pożegnał. Zniknął. Zostałam sama, znowu... Cały dzień zastanawiałam się, dlaczego się nie pożegnał, nie przywitał, nawet nie spojrzał. Po prostu był i znikł.
 Następnego dnia zadzwonił telefon- tym razem mój. Dzwonił ON. Odebrałam, a on tylko mnie pozdrowił i powiedział, że musiał wyjechać do Danii, pracować. Rozłączył się. I tyle go było słychać.
'Może jeszcze kiedyś Los sprawi, że nasze drogi się skrzyżują'- pomyślałam i zasnęłam ze łzami w oczach, samotnie...

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego